Radom: Mieszkańcy w strachu przed właścicielem kamienicy

8BE6E901-AD2E-4A96-8C1A-82574010E602
ZOBACZ TAKŻE

Co to PPS?

„Dotychczasowe rządy III RP nie potrafiły zaspokoić potrzeb ludzi pracy…”

10 lipca miał miejsce protest lokatorów kamienicy przy radomskim rynku. Nowy właściciel kamienicy dał jedno- lub trzymiesięczny okres wypowiedzenia wszystkim jej mieszkańcom. Żaden z lokatorów czy lokatorek nie jest w stanie znaleźć do tego czasu mieszkania.

Jak donoszą mieszkańcy, przez ostatnie lata właściciel nie wykonywał żadnych prac remontowych, wszystko pozostało do inicjatywy lokatorów. Od czterech lat mieszkańcy z własnych środków walczą z dziurawymi i walącymi się dachami, awariami prądu i kanalizacji, a przede wszystkim z wszechobecną czarną pleśnią. Wszystkie naprawy, poza wymianą okien na części klatek, zostały sfinansowane z kieszeni lokatorów. Jakiekolwiek działania właściciela skutkowaly podwyżką opłat. Żeliwny balkon nad przejściem wylotowym, przeżarty przez rdzę i grożący zawaleniem, został zabezpieczony tylko drutem.

Lokatorzy włożyli więcej w swoje mieszkania niż właściciel. Według naszych doniesień, kamienica została sprzedana za tylko 1,8 milionów złotych!

Na miejscu przemawiał Tow. Jakub Żabiński-Sikorski z Rady Naczelnej PPS: „To, co tu dzisiaj widzimy, nie powinno mieć miejsca. Gdybym podszedł do kogoś na ulicy kto nic nie wie o tym, co się tu dzieje, i wytłumaczył jemu lub jej w prostych słowach: 'ktoś kupił kamienicę, eksmituje wszystkich lokatorów naraz, robi to niezgodnie z prawem i chce zarobić na ludzkiej krzywdzie gigantyczne pieniądze’, jestem pewien, że ta osoba stanęłaby po naszej stronie. Nie po stronie kamienicznika!”

To absurdalne, że w XXI wieku ludzie muszą mieszkać w zapleśniałych lokalach, z których na koniec wyrzucani są na bruk. Ta sytuacja dowodzi, że mieszkalnictwo w Polsce wymaga dziś zmian, które postulowała PPS jeszcze za II RP.

Przewiń do góry