Konferencja w Senacie: Co z emeryturami mundurowych?

W Senacie RP miała miejsce 20 grudnia 2021 roku konferencja pt. „Czy prawa nabyte są naruszalne? Emerytury i renty jako instrument politycznej zemsty”. Współorganizatorką była Wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, członkini Koła Parlamentarnego PPS.

Celem konferencji było omówienie sytuacji prawnej mundurowych po serii wyroków sądowych z 2021 roku przywracających emerytury oraz dyskusja nad niezbędną inicjatywą ustawodawczą w tym zakresie.Jednoznacznie wyraziliśmy nasz sprzeciw wobec odbierania niezbytych praw emerytowanym funkcjonariuszom, którzy całe swoje życie wiernie służyli Rzeczpospolitej.

W konferencji wzięli udział m. in. Zdzisław Czarnecki, Przewodniczący Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich Tomasz Oklejak, Parlamentarzyści, Europosłowie, byli funkcjonariusze służb mundurowych oraz inne osoby zainteresowane tematem. Byli obecni także wszyscy parlamentarzyści-członkowie KP PPS: sen. Gabriela Morawska-Stanecka, senator Wojciech Konieczny, poseł Robert Kwiatkowski, poseł Andrzej Rozenek i posłanka Joanna Senyszyn.

Najpierw zabrał głos poseł Andrzej Rozenek: „Pod projektem, cofającym ustawę represyjną, podpisało się blisko 300 tysięcy obywateli. To nie tylko mundurowi, którym odebrano prawo do emerytury, ale przede wszystkim obywatele, którzy nie godzą się na bandyckie prawo i postępującą faszyzację kraju. Fakt, że w tej trudnej sprawie udało nam się połączyć tak wiele środowisk, jest ogromnym dowodem na to, że jeszcze Polska nie zginęła.”

Potem przemawiał Przewodniczący RN PPS Wojciech Konieczny: „To niewiarygodne, że w XXI wieku, w demokratycznym państwie w Europie Zachodniej, musimy zajmować się takim tematem. Ustawa represyjna jest podła. Ustawa represyjna narusza umowę, jaką Polska zawarła ze swoimi funkcjonariuszami. Odpowiedzialność zbiorowa nie jest do pogodzenia z państwem demokratycznym nigdy i nigdzie. Wszystkie tragedie, które przyniosła ustawa represyjna, powinny zostać naprawione, ale jesteśmy dzisiaj tutaj, w Polskim Senacie, żeby przywrócić szacunek osobom, które tą ustawą zostały objęte.”

Wypowiedziała się również posłanka prof. Joanna Senyszyn: „Walka o sprawiedliwość zaczęła się 12 lat temu, a nie 5. To wtedy podjęto pierwsze decyzje o odebraniu części należnych emerytur. PiSowska ustawa była kolejnym aktem dziejowej niesprawiedliwości, która tę niesprawiedliwość pogłębiła i rozszerzyła ją na kolejne grupy. Ci, którzy działali na rzecz swojej Ojczyzny, zostali przez nią ukarani. Zrobimy wszystko, żeby przywrócić w tej sprawie sprawiedliwość społeczną – bo to jest ta sama Ojczyzna, niezależnie od tego, jak się akurat nazywa.”

Przewiń do góry