Publicystyka

Kilka dni temu dowiedziałam się z wiadomości radiowych czegoś, w co trudno mi uwierzyć. Chodzi o audiencję M. Morawieckiego u papieża w Watykanie. Otóż Papież ponoć uznał za słuszną naszą politykę zamykani granic przed przybyszami z Południa, których wygnała ze swoich siedzib bieda i zawierucha wojenna. Jak to pogodzić z goszczeniem przez niego kilku rodzin muzułmańskich i z wieloma wezwaniami do przychodzenia uchodźcom z pomocą, do przypominania skargi Chrystusa: „byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie”? Albo więc jest to zwyczajne, ordynarne kłamstwo, albo ktoś (premier lub dziennikarze) coś tu pochachmęcił. A o pochachmęcenie jest bardzo łatwo, gdyż w tej sprawie nastąpiło dziwne materii pomieszanie.

Przygotowywana przez PiS „danina” od najlepiej zarabiających na rzecz osób niepełnosprawnych to wprowadzenie faktycznie drugiego progu podatkowego (nie traktuję minimalnej obecnie kwoty wolnej od podatku jako progu podatkowego), przy czym ten próg został ustawiony bardzo wysoko i obejmie znikomy procent społeczeństwa.

W tym miejscu należy przypomnieć, że to PiS za swoich pierwszych rządów zniósł drugi próg podatkowy, który wówczas obejmował osoby o stosunkowo wysokich dochodach, nie tylko elitę finansową, co ma miejsce obecnie.

W Polsce mamy samorządy i system samorządowy, ale brakuje w tym systemie prawdziwej samorządności. To tylko pozorny paradoks, bowiem pojęcie samorządów i samorządności  nie jest w polskiej praktyce tożsame.

W tym miejscu trzeba sięgnąć do rodzajów demokracji. 

Prezentując kandydatów  PiS  na prezydentów wszystkich miast wojewódzkich Prezes PiS tłumaczył, że odbywa się to w Warszawie, a nie w miastach w których mają kandydować, „” bo Polska jest jedna”. Obrazuje to jak Pan Prezes wyobraża sobie Polskę. Ma to być Polska całkowicie scentralizowana, w której wszystkie decyzje zapadają centralnie, a konkretnie w gabinecie na Nowogrodzkiej. Wizja prezesa to samorządy realizujące polecenia partii, a nie suwerenne reprezentowanie interesów społeczności lokalnej.

Podkategorie

  Jesteśmy na FB i YouTube