Artykuły o charakterze historycznym i rocznicowym
Otrzymano pilną informację od młodego aktywisty z Koła Mokotów, że na Cytadeli Warszawskiej odbędzie się dwudniowa impreza grup rekonstrukcyjnych z kraju i z zagranicy dotycząca historii najnowszej - może powinniśmy coś zrobić, żeby przypomnieć udział działaczy PPS w akcie odzyskania Niepodległości. W tle była oczywiście przy oprawie propagandowej w mediach akcja rozpoczęcia budowy w tym miejscu - podpisem vice-premiera Glińskiego - Muzeum Historii Polski.
- Szczegóły
- Kategoria: Historia
Na Konferencji z zorganizowanej w 2016 roku przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa i w późniejszej publikacji z 2017 roku „Socjaliści Solidarności” w artykule Cezarego Miżejewskiego „Tradycje PPS w opozycji demokratycznej 1956 – 1980” i Tomasza Truskawy „Programy i działania PPS w latach 1987 – 1990” podano pewne interesujące materiały z tych okresów. Ale nawet dyskusja nad referatami nie wyczerpała bogactwa materiału dotyczącego tego blisko 45 letniego okresu w którym w różny sposób podtrzymywały w kraju działania i tradycję różne grupy b. PPS i jak to się miało do wydarzeń po 1989 roku .
- Szczegóły
- Kategoria: Historia
W dniu 14 maja Komisja do badania nieprawidłowości w procesie reprywatyzacji zasobów mieszkaniowych w Warszawie - podjęła decyzję wykonawczą w odniesieniu do domu przy ulicy Schroegera 72 w dzielnicy Bielany. Ta informacja o domu przy peryferyjnej ulicy w przedwojennym układzie stolicy a nobliwym układzie przy stacji metra „Stare Bielany” lat obecnych może nic nie mówić obecnemu pokoleniu. Nosi przecież w sobie pewien nielubiany dla większości mediów potencjał polityczny - sprawiedliwości społecznej .
Dzięki już nie żyjącym tow. profesorom z koła Żoliborz - Bielany - historykowi - Krzysztofowi Dunin Wąsowiczowi z pułku „Baszta” i Januszowi Ostrowskiemu powstańcowi z batalionu OW PPS „im. gen. Jarosława Dąbrowskiego” dowiedzieliśmy się o dramacie osiedla tej przedwojennej spółdzielni „Zdobycz Robotnicza” w ciągu lat 1926 – 1945 w którą byli zaangażowani członkowie PPS . Skromna tablica na bocznej ścianie tego budynku z serii Miejski System Informacyjny - mówi niby coś : o budowie w pustych polach ( z obszaru przyfortecznego z czasów carskich ) i o tym, że budowali to robotnicy. Na tyle pozwalały nam wpływy przy tym aktualnym etapie układu we władzach stolicy . W ostatnich latach pewne nieprawidłowości z częściowej prywatyzacji tego kompleksu dotarły do wiadomości publicznej około dwa lata temu przy okazji sporu młodej matki z małym dzieckiem z prowadzącymi administrację. Najlepiej było to widać w przesłuchaniu b. vice-burmistrza po upublicznieniu przed tąże komisją ds. reprywatyzacji jako cząstkowego beneficjenta tej prywatyzacji . Dzielnica Bielany słynąca z dużego uspółdzielczenia po upublicznieniu jej tragicznej sytuacji znalazła dla tej kobiety połowiczne rozwiązanie z własnej puli .
W zbliżonym okresie po tej sprawie na płocie zespołu szkół publicznych na wprost Urzędu dzielnicy Bielany został upubliczniony zbiór archiwalnych zdjęć z okresu przedwojennej budowy tej spółdzielni. Pytanie skąd prywatyzacja niektórych budynków z tego kompleksu.
Otóż wybuchły w 1930 roku kryzys światowy i jego pokłosie oraz pewne machinację zarządu spółdzielni wywołały gwałtowne demonstracje robotników. Ówczesne władze jakby na nie patrzeć starały się jakoś to skanalizować i najlepsze kęski czyli budynki przy ulicy Schroegera pozwoliły wykupić po oczywiście zaniżonej cenie po kryzysie - kilku prywatnym polskim potentatom. Pozostawiono budowane drobniejsze rodzinne domki z ogródkami w rękach robotników od wykończenia we własnym zakresie.
W warunkach bliskiej linii obronnej w walce w 1939 roku na tych północno – zachodnich peryferiach stolicy osiedle nie poniosło dużych start. Dopiero duże straty powstały w czasie Powstania w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku. Zawracane z Kampinosu siły powstańcze Żoliborza zostały zmuszone do obrony okrężnej w tym kompleksie i bliskim PPS domu opieki nad dziećmi - „Naszym Domu” . Po dwudniowych bojach i wyparciu powstańców na Żoliborz - Niemcy w akcie zemsty spowodowali ograbienie i spalenie zabudowań niejako ćwicząc technikę popowstaniowej zagłady stolicy. Odbudowę tego kompleksu prowadzili od 1945 roku sami spółdzielcy i najemcy tych kilku domów - pracując praktycznie na własnym majątku nie oglądając się na dekret Bieruta. Machinacje dotyczyły tylko kęska przy Schroegera.
Dobrze, że chociaż po 88 latach potencjalny elektorat PPS w postaci spadkobierców środowiska robotniczego dostaje za winy kapitału pewną część sprawiedliwości dziejowej.
Niestety spółdzielczość mieszkaniowa ta podstawowa dla socjalizmu praktyczna kuźnia kadr jako już znaczącego elementu rodzącego się nowego ustroju w ostatnich latach rozwinęła współpracę ze stosującym własne techniki ekonomiczne środowiskiem prokapitalistycznym.
Historia bieżącego długu spółdzielni „Śródmiejska” to jakby kopia dziejów „Zdobyczy”.
Na dodatek istniejące nowelizacje prawa spółdzielczego w kierunku wspólnot nie sprawdzają się w obliczu wysokich budynków i osiedli ze względu na przestrzeganie nowych przepisów prawa budowlanego i wielu dziedzin prawa administracyjnego.

Tablica Miejskiego Systemu Informacji o osiedlu Zdobycz Robotnicza
Ryszard Dzieniszewski
- Szczegóły
- Kategoria: Historia
W sobotę 12 maja mija 83 rocznica śmierci Józefa Piłsudskiego - dla najstarszych towarzyszy odtwarzających PPS w kraju w latach 80/90 XX w. - znanego też z okresu jego walki o Niepodległość i Socjalizm pod najpopularniejszym pseudonimem tow. „Wiktor”. Z tej okazji przedstawiciele kół PPS Żoliborza i Mokotowa złożyli wieniec pod głazem - pomnikiem pamięci z tablicą upamiętniającą uroczystości pogrzebowe z 1935 roku w Parku im. marszałka Józefa Piłsudskiego w miejscu dawnego warszawskiego lotniska przy ul. Batorego.
- Szczegóły
- Kategoria: Historia
Tytuł w dodatku Historia ongiś sztandarowego organu prasowego zwycięskiego związku zawodowego w 1989 roku „Prorok z Trewiru” a dalej na stronie wewnętrznej „Bożyszcze klasy robotniczej” nadaje się do zbadania przez uczciwych politologów z udziałem chyba nie tylko psychologów. Z kolei publicyści w prawicowej telewizji z dokrętką N próbowali wymodlić nową nadzieję na uratowanie kapitalizmu w wersji neoliberalnej podsuwając na chwilę pomysł na - zmianę taką, żeby nią nie była. Określając propozycję znanego francuskiego ekonomisty – Thomasa Piketty’go - jako neosocjalizm założyli, że na chwilę obecną uratuje on kapitalizm przed filozofią marksistowską.
- Szczegóły
- Kategoria: Historia
Strona 6 z 9





