Dzięki głosom PiS, Kukiz15 i Konfederacji skierowany został do dalszych prac obywatelski projekt ustawy „Stop LGBT” autorstwa Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina. Po raz kolejny narodowo-katoliccy fundamentaliści, w imię rzekomej obrony polskich dzieci i rodzin, chcą odrzeć obywateli nie tylko z prawo do zgromadzeń czy manifestacji, ale przede wszystkim z godności i poczucia bezpieczeństwa we własnym kraju. Skandaliczne słowa sprawozdawcy nazywające społeczność LGBTQ pedofilami, spadkobiercami totalitarnych ustrojów i porównujące ją do bojówek NSDAP, które tylko czekają by dokonać “tęczowej rewolucji” pokazują, że fundamentalne wartości prawicy to pogarda i nienawiść. Te pseudo wartości odgrywają w prawicowym teatrze podwójną rolę.

Z jednej strony, tej powierzchownej, dyskusja medialna o projekcie Kai Godek odgrywa rolę zasłony dymnej odwracającej uwagę od bieżących problemów wszystkich Polaków. Wciąż nabrzmiewający konflikt z Unią Europejską, masowy wzrost zachorowań na COVID-19 czy inflacja przekraczająca próg 7% na te kilka dni odejdą na drugi plan, gdy takie pojęcia jak “homopropaganda”, “ideologia LGBT”, “tęczowa zaraza” będą odmieniane bez wszystkie przypadki.

Z drugiej, tej dużo przerażającej, widzimy jak nagonka na społeczność LGBTQ wciąż rośnie, ku uciesze polityków PiS, bo nic nie konsoliduje elektoratu tak jak wspólny wróg, nawet jeśli jest sztucznie wykreowany. Wciąż połowa matek nie akceptuje swoich nieheteronormatywnych dzieci, jak również trzech na czterech ojców. Blisko 70% osób LGBTQA miało myśli samobójcze. Atmosfera wykluczenia i szczucia zabija, niestety dosłownie. Przypomnijmy kilka imion młodych osób, które w wyniku społecznego ostracyzmu i pogardy odebrały sobie życie:

Dominik z Bieżunia, 14 lat

Kacper z Gorczyna, 14 lat

Milo z Warszawy, 24 lata

Zuzia z Kozienic, 12 lat

Wiktor z Warszawy, 12 lat

Tzw. obrońcy życia nie ustają w działaniach, które zabije więcej młodych ludzi, których różni tylko orientacja seksualna czy tożsamość płciowa. Cechy, które ministerstwo Zbigniewa Ziobry nie uważa za warte objęcia ochroną prawną jaką ma religia, narodowość czy mniejszość etniczna.

Jako koło PPS Warszawa-Mokotów podnosimy głos w sprzeciwie obdzierania mniejszości seksualnych z godności! Podnosimy głos w sprzeciwie przeciwko prawicowej szczujni i mowie nienawiści wobec społeczności LGBTQ. Stajemy w obronie tych, których w imię fundamentalizmu próbuje się dzisiaj odczłowieczyć a którzy są i pozostaną integralną częścią polskiego narodu, pomimo nieludzkich starań środowisk prawicowych.

Kochani, widzimy Was, doceniamy Was, w Polsce jesteście u siebie!