W 72 rocznicę Powstania Warszawskiego warto przytoczyć obecny stan wiedzy o wkładzie Okręgowych struktur Polskiej Partii Socjalistycznej i współpracujących z nią organizacji w czasie działań powstańczych.
Zakres działań PPS na terenie Okręgu Warszawskiego obejmował obecne dzielnice stolicy : Śródmieście, Ochotę, Włochy, Mokotów, Wolę, Bemowo, Bielany, Żoliborz, Pragę Północ, Targówek i Białołękę.
W granicach województwa obejmował on powiaty: Legionowski , Wołomiński, Zachodnio-warszawski, Pruszkowski i Piaseczyński. Organizacja Wojskowa PPS - posiadała trzy główne bataliony imienia : bojowca Organizacji Bojowej PPS Stefana Okrzei, gen. Jarosława Dąbrowskiego oraz patrona szewców Jana Kilińskiego ( powołany z końcem 1939 r. w oparciu o kadry Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy oraz ludowców i rzemieślników) nawiązując do tradycji batalionu „ochronnego” z lat 1919 -1921 r. przeciw „zamachowcom” od gen. Hallera. Istniały też oddzielne oddziały zakładowe PPS : w węźle kolei - na dworcach i osiedlach kolejarskich, w zajezdniach tramwajowych, wodociągach, elektrowni na Powiślu oraz osobny tzw. batalion pocztowy w centralach telefonicznych i budynkach poczt. Oddziały te odtwarzał Kazimierz Pużak od późnej jesieni 1939 r. na bazie kadr związków zawodowych , inteligencji partyjnej i byłych członków Organizacji Bojowej PPS , b. Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy z 1939 roku i Akcji Socjalistycznej korzystając z broni ukrytej po walkach w 1939 r. Jednostka „ochrony” OKW złożona z trzech plutonów PPS działała w składzie batalionu Bończa na Starówce ( b. red. „Robotnika” - Henryk Zalewski odznaczony VM ) . Ponadto istniały bataliony Milicji PPS o skromnym uzbrojeniu przewidziane do służby wartowniczej i pomocy społecznej, powstałe na bazie b. RBOW z 1939 roku. Uzupełnieniem była służba prasowa Okręgu dysponująca kilkoma redakcjami, małymi drukarniami i kolportażem na Żoliborzu, Starówce, Śródmieściu i Mokotowie oraz służba nasłuchu radiowego, w tym zagranicznego . Istniało porozumienie z Korpusem Bezpieczeństwa : ( strażacy, i urzędnicy służb miejskich z którym współpracowano od czasów powstania w getcie ) oraz z batalionem „Nałęcza” - na Starówce. PPS współpracowało też z syndykalistami ( tow. por. Stanisław Strzemieczny ) co najbardziej uwidoczniło się w obronie na Starówce oraz z małymi grupami członków PPS w placówkach SPOŁEM i wielu spółdzielniach mieszkaniowych .
Lewica socjalistyczna skupiona w RPPS, częściowo zaskoczona terminem wybuchu powstania, wystawiła drużynę na Woli złożoną głównie z mieszkańców i pracowników osiedla spółdzielni pracowników miejskich im. Stefana Żeromskiego i drużyny na Żoliborzu oraz na Ochocie - Rakowcu - głównie z osiedla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej . Ponadto działały drużyny RPPS- Polskiej Armii Ludowej na Powiślu północnym w rejonie kompleksu mieszkaniowego Al. 3 Maja gen. J. Skokowski ) , dwie drużyny PAL na Mokotowie i też w Śródmieściu północnym oraz kilka drużyn RPPS - Milicji Ludowej - bez broni . PAL posiadało porozumienia organizacyjne o współpracy z Komendą Obrońców Polskich ( gen. Henryka Boruckiego ) i częścią lewicowych demokratów oraz ludowców . Należy też pamiętać, że organizacje socjalistyczne i ich partnerzy miały doświadczenie w akcjach opieki społecznej i samopomocy z okresu międzywojennego oraz pewne zaplecze w spółdzielczości mieszkaniowej a także w strukturach dzielnicowych spółdzielni SPOŁEM i sportowych klubach robotniczych ( SIŁA, SKRA , Polonia ).
Początek walk powstańczych miał najtragiczniejszy przebieg na Ochocie, gdy po godzinie W i nieudanych szturmach nastąpił kontratak niemieckich oddziałów ochrony lotniska. Stąd egzekucje ludności w jego okolicach i spółdzielni mieszkaniowej WSM Rakowiec , zajezdni tramwajowej na Szczęśliwickiej i okolicach dworca Zachodniego. Rozbiciu uległy oddziały części batalionu OW PPS im. Stefana Okrzei. Część drużyny RPPS z Rakowca posiadająca uzbrojenie przedarła przez tory kolejowe na Wolę i tam kontynuowała walkę. Po wycofaniu się większości sił powstańczych na zachód w kierunku Pęcic nastąpiła rzeź ludności cywilnej szczególnie okrutnie prowadzona przez oddziały kolaboranckie . Telefoniczna interwencja byłego prezydenta RP i współzałożyciela PPS Stanisława Wojciechowskiego w arcybiskupstwie spowodowała via Watykan skazanie na śmierć przez sąd wojenny Wermachtu komendanta RONA, co miało uwolnić od winy generałów niemieckich. Od tej pory pacyfikacje niemieckie ludności cywilnej tej dzielnicy przyjmowały postać „ lokalnych incydentów”. Broniły się przez kilka dni skupiska spółdzielni mieszkaniowej na Wawelskiej tuż przy al. Żwirki i Wigury a część obrońców dokonała pierwszej w Powstaniu ewakuacji kanałami do Śródmieścia do terenu Politechniki co dokumentują dwie tablice pamiątkowe. Na zachód od Grójeckiej, w części przemysłowej oraz osiedlach spółdzielczych w walcząc w okrążeniu zginęli członkowie kilku oddziałów w tym ochockiej części batalionu OW PPS .
Walki na Woli prowadził batalion OW PPS im Stefana Okrzei złożony w znacznej części z pracowników zajezdni tramwajowej i kilku fabryk . Zachowało się w zbiorach tow. Janusza Ostrowskiego zdjęcie barykady prawdopodobnie z ulicy Żytniej lub Długosza z transparentem i nazwą tego batalionu .
Do historii walk przeszła obrona barykad Walicowa przez oddziały tramwajarzy na ul. Towarowej róg Pańskiej tzw . kompanii „Grzybów” gdzie walczyły w obronie śródmiejskie oddziały AK „Chrobry II”. Wspomagała również oddziały AK na barykadzie przy Srebrnej drużyna RPPS tow . Jerzego Żeglińskiego .
Upamiętnieniem bazy oddziału RPPS na Kole jest tablica na gmachu Domu Kultury im. Stefana Żeromskiego w osiedlu spółdzielni pracowników miejskich przy ul. Deotymy - róg Okopowej. Potyczki w tym rejonie trwały krótko ze względu na możliwość odcięcia od reszty dzielnicy i obecność silnych oddziałów Niemców na Bemowie . Według przekazów nieoceniony był wkład starszych stażem pracowników Philipsa , którzy wynieśli zapas lamp radiowych , leków i żywności przed opuszczeniem zakładów. Nacisk Okręgowego Komitetu PPS w trakcie powstawania Muzeum Powstania Warszawskiego przyczynił się do upamiętnienia dziesiątków tysięcy ofiar cywilnych z Woli na kamiennej tablicy u zbiegu ulic Leszno i Al. Solidarności z wykazem przybliżonej ilości ofiar wymordowanych głównie przez oddziały SS Dirlewangera - według nazw ulic i numerów budynków .
Walki na Pradze Północ toczyły się bardzo krótko ze względu na niewielki obszar dzielnicy możliwy do obrony i duże siły niemieckie obsadzające gmachy Dyrekcji Kolei, koszary na ul. 11 listopada oraz te powracające z wygranej bitwy pancernej pod Radzyminem. Bojownicy OW PPS byli skoncentrowani w niewielkich oddziałach na terenie łuku nasypów kolejowych linii średnicowej i obwodowej.
Walczyła tu drużyna batalionu OW PPS tow. por. Bożydara Saloni , która miała walczyć w WSM na Żoliborzu , ale unieruchomiła ją blokada mostów . Odział baonu pocztowego pomógł na krótko opanować ważną centralę telefoniczną na ul. Brzeskiej - co upamiętniono tablicą 15 lat temu.
Na Bródnie -Targówku oddział OW PPS, złożony głównie z kolejarzy , zablokował przejazd pod nasypem kolejowym i na krótko opanował osiedle Bródno. Następnie nie mogąc zdobyć ważnych obiektów, tocząc walki, wycofał się wzdłuż Wisły do Tarchomina i przeprawił przez Wisłę do Kampinosu. Upamiętniają to tablice przy szkole na ul. Bartniczej i Domu Kultury na ul. Wysockiego.
Na Bemowie ( Boernerowie ) grupa młodzieży z KOP, batalionu pocztowego OW PPS i pułku Baszta w trakcie ataku na lotnisko na Bielanach uległa kompletnemu rozbiciu w pobliżu fortu Wawrzyszew.
Na Żoliborzu - przypadkowe starcie patrolu młodzieży Kedywu transportującej broń, na 3 godziny przed godziną W, spowodowało dekonspirację koncentrującego się batalionu im. gen. Jarosława Dąbrowskiego w kotłowni WSM . Krwawe walki wycofującego się na Marymont batalionu OW PPS na ocaliły dzielnicę od pacyfikacji. O tym chwalebnym wydarzeniu przypomina tablica postawiona w 1957 roku na ul. Suzina. Przez noc i dwa dni mimo odejścia oddziałów do Kampinosu panowała w dzielnicy strefa niczyja - chroniona przez Milicję PPS i samoobrony lokalne kilku osiedli spółdzielczych. Niestety spacyfikowane zostały Powązki . Powrót oddziałów w tym OW PPS z Puszczy przez Bielany spowodował obsadzenie wszystkich odcinków i stworzenie działającej przez ponad miesiąc Rzeczpospolitej Żoliborskiej z władzami związanymi z PPS i silną służbą społeczno - opiekuńczą w wielu spółdzielniach mieszkaniowych.
Silna i wytrwała obrona przez batalion OW PPS pod dowództwem weterana obrony stolicy w 1939 roku kpt. Romana Dąbrowskiego klasztoru na Krasińskiego przeszła do historii Powstania. Również odziały OW PPS i drużyna RPPS (tow. Zbigniew Gomoluch ) wykonały atak na Olejarnię - zapewniając zapasy spożywcze ludności dzielnicy . Wychodząca prasa powstańcza PPS w dzielnicy dawała najbardziej rzetelny przekaz sytuacji, jak potwierdzają to pamiętniki. Słabnące siły powstańcze nie ustrzegły od rzezi przez Niemców mieszkańców na Marymoncie i w pobliskim zakładzie kanalizacji miejskiej. Dłużej trzymały się w obronie solidniejsze kompleksy budynków spółdzielczych. Dzielnica Żoliborz kapitulowała jako przedostatnia wyczerpując prawie do końca zapasy amunicji , nawet tej ze zrzutów .
Duży wkład PPS w działania obronne na Starówce wynikał z przegranej bitwy oddziałów powstańczych na Woli i przebiciu się hitlerowców ulicą Chłodną do Ogrodu Saskiego. Dalsza ofensywa hitlerowców do placu Teatralnego oraz Karowej i mostu Kierbedzia odcięła połączenie ze Śródmieściem. Oddział OW PPS złożony z trzech plutonów w ramach batalionu „Bończa” nie miał szans posiadaną bronią zdobyć mostu Kierbedzia tracąc w walce jeden cały pluton o czym informuje tablica na moście trasy WZ. Oddział przeszedł do obrony Zamku Królewskiego, która trwała miesiąc o czym też informuje tablica w bramie. Bój o katedrę plutonu Henryka Zalewskiego przeszedł do historii obrony Starówki gdyż ratował przed masakrą wycofujące się do Śródmieścia oddziały powstańcze, o czym informuje tablica batalionu „Bończa” na ul. Jezuickiej . Obronę Starówki z zachodu na u. Długiej przy Arsenale zawdzięczamy batalionowi Milicji PPS . Na zapleczu obrony - uruchomiono drukarnię i stołówki oraz szpital. Na kartach historii Powstania zanotowano natknięcie się maszerującego nocą z Woli poprzez gruzy getta dowództwa AK i Rady Jedności Narodowej na ten batalion. W tej grupie zdążającej w kierunku barykady na ul. Barokowej - żołnierze tego batalionu rozpoznali przywódcę partii Kazimierza Pużaka . Fakt obecności władz powstańczych w dzielnicy widocznie dotarł do Niemców bo po kapitulacji cywilnej tej dzielnicy wszystkich mężczyzn, w tym wielu działaczy PPS wysłano do obozów w głąb północnych Niemiec. Mało znaną kartą historii powstania był kilkukrotny, unikalny na skalę okupowanej Europy, dyżur nocny z latarkami na gruzach placu Krasińskich sanitariuszek i łączniczek OW PPS - tzw. „Strzały” . Celem ich była orientacja alianckiego lotnictwa wykonującego zrzuty broni dla Warszawy. Większość sanitariuszek zginęła przy końcu obrony Starówki w ataku bombowym na szpital powstańczy na ulicy Długiej na przeciw Arsenału co jest udokumentowane tablicą. Również zyskał niedawno potwierdzenie fakt akcji przejęcia od batalionu AK „Zośka” przez oddział RPPS pod kierownictwem tow. Jana Fotka , uwolnionych w obozie na Gęsiówce koło ul. Okopowej, Żydów z wielu krajów okupowanej Europy wykonujących tam niewolniczo prace specjalne . Stworzony z nich Oddział Budowlany ( MBŻ-SP) przyczynił się do odgruzowywania budynków, budowy barykad i gaszenia pożarów. Na skrzydłach batalionu Milicji PPS walczyły współpracujące politycznie oddziały : po prawej - kompania syndykalistów a po lewej - batalion KB ”Nałęcza” . Ważnym epizodem była też sugestywna interwencja PPS-owca - Aleksandra Kaczyńskiego. Apelował on na prośbę dowództwa dzielnicy do tych co chcieli kapitulacji, że doszłoby do przerwania linii obrony i masakry w dzielnicy . Jest pochowany koło swoich towarzyszy w pobudowanej zaraz po wojnie przez Okręg PPS - kwaterze powstańczej OW PPS na cmentarzu na Bródnie.
Po upadku Starówki Niemcy przystąpili do pacyfikacji miasteczka Włochy wyłapując pracowników zakładów miejskich i ogólnie mężczyzn identyfikowanych jako konspiracja zakładowa (związkowa) PPS.
Wielu z tych ludzi zginęło po śledztwach w obozach w Niemczech . Obelisk poświęcony ich pamięci od kilku lat znajduje się w Parku nazwanym teraz im. Kombatantów przy stacji PKP.
W walkach na Mokotowie - wzięły udział : drużyny OW PPS w zajezdni na Puławskiej i w wodociągach na Czerniakowie oraz dwie drużyny PAL ( na Mokotowie Górnym i Sadybie- później włączona do pułku „Baszta”) . W pułku „Baszta”, tworzonym przez Ludwika Bergera - potomka przywódcy warszawskiej OB PPS jako batalion sztabowy Powstania , było wielu PPS-owców w sposób konspiracyjny rozrzuconych w poszczególnych batalionach i kompaniach (np. bracia Dunin – Wąsowicze – niestety aresztowani na krótko przed powstaniem). Na Sadybie działało w osiedlu rodzin wojskowych środowisko opieki nad ludnością i samopomocy oraz ukrywania powstańców. Jan Mulak który z kilkoma towarzyszami z kierownictwa RPPS był na Mokotowie znalazł się w sztabie dzielnicy i jako oficer artylerzysta strzelał do ostatniego pocisku ze zdobycznej armaty w szturmującą kolumnę niemiecką . Poza tym wydawał wersję biuletynu informacyjnego i organizował szeroką pomoc uciekinierom , opiekę społeczną oraz żywnościową, przy pomocy zasobów SPOŁEM, na terenie jej zarządu na ul. Grażyny, razem z prezesem Rapackim i jego działaczami . Po kapitulacji dzielnicy ze względu na poszukiwanie przez gestapo przy rzucającej się w oczy sylwetce - Jan Mulak ewakuował się w dramatycznym marszu z współtowarzyszami kanałami do Śródmieścia - unikając masakry przy Dworkowej . Tablica upamiętniająca właz kanału znajduje się na budynku w Al. Ujazdowskich.
Działania PPS na Śródmieściu rozpoczęły się w pierwszych godzinach Powstania w spektakularnym ataku na gmach Prudentialu - wtedy najwyższego budynku stolicy przy placu Napoleona ( obecnie pl. Powstańców Warszawy ) przez żołnierzy batalionu Kiliński w wyniku czego wywieszono na nim biało czerwona flagę. Następnie po zamknięciu linii obrony batalion ten postawił barykadę w poprzek Alej Jerozolimskich blokując przez całe Powstanie - Niemcom transport kołowy przez most Poniatowskiego. W ten sposób pomagano nadchodzącemu frontowi Armii Czerwonej i I - Armii WP nacierającym z południa w kierunku stolicy co dokumentuje od ponad 50 lat tablica tego batalionu na budynku blisko ul. Kruczej. Ponadto żołnierze batalionu Kiliński z pomocą konspiracji pocztowej zdobyli gmach Poczty Głównej. Stosowna tablica o wkładzie konspiratorów umieszczona jest na budynku przy rogu Jasnej i Świętokrzyskiej. Pracownicy kolejowi z budynku zakładowego na rogu Żelaznej i Siennej doradzili obrońcom ulicy Siennej, Żelaznej i Złotej, żeby zablokowali tunel linii średnicowej - co też utrudniło Niemcom do końca Powstania kolejową komunikację przyfrontową. Pracownicy Urzędu Telekomunikacji na Nowogrodzkiej / Poznańskiej opanowali na krótko centralę ważną dla frontu ale w wyniku kontrofensywy Niemców część pojmanych konspiratorów z batalionu pocztowego została rozstrzelana o czym informuje tablica przy wejściu do gmachu z charakterystyczną - palącą się „lampą pamięci” . Pracownicy telekomunikacji ze Śródmieścia w kooperacji z kanalarzami od wodociągów i kanalizacji - uruchomili sieć powstańczych kabli wojskowych między głównymi dzielnicami. Podobną tablicę, za ten czyn, wystawili swoim pracownikom wodociągowcy na placu Starynkiewicza . Olbrzymie liczby ofiar w wyniku bezkarnych zbrodni na Woli i Ochocie i bombardowań ( nawet szpitali i kościołów ) skłoniły czołowych działaczy PPS w Śródmieściu do interwencji do rządu angielskiego . Jan Kwapiński wystosował list ( droga radiową ) - 10 sierpnia do premiera W. Churchilla i wicepremiera C. Attlee z Labour Party o pomoc dla walczącej stolicy co jak można domniemać znalazło oddźwięk w rozpoczęciu dostaw lotniczych (ze znanymi skutkami).
Do historii przeszła akcja zdobycia gmachu PASTY przez batalion im. Kilińskiego ( z pomocą strażaków i innych ugrupowań w tym drużyny RPPS Jerzego Żeglińskiego). Upamiętniono to tablicą na gmachu . Również przy współpracy członków batalionu pocztowego została zdobyta w połowie sierpnia długo broniona przez Niemców centrala na ul. Pięknej co też zostało upamiętnione tablicą na tym gmachu. Piękną kartę mają też pracownicy byłej elektrowni na Powiślu, zarówno obroną zakładu jak i prawie przez miesiąc dostarczaniem prądu. Jest to upamiętnione pięknymi tablicami na ul. Tamka przy Wisłostradzie. Epizod walk na południowym Powiślu ( Czerniakowie ) ma drużyna RPPS co skończyło się ciężkim zranieniem Jerzego Żeglińskiego. W tym miejscu na Powiślu zginął również pod gruzami - po misji za Wisłę do dowództwa I Armii WP - Aleksander Ostrowski – działacz spółdzielczy , inżynier budowlany, założyciel i prezes WSM. Należy nadmienić, że PPS tej dzielnicy w części południowej z zapasów z spółdzielczej mleczarni na Hożej zapewniał dostawy mieszkańcom, w tym młodym matkom, co upamiętniono tablicą. PPS brał udział, razem z organizacjami współpracującymi ( spółdzielcami, syndykalistami , ludowcami) w pomocy rodzinom uchodźców z Ochoty i Woli oraz później z Powiśla w zakwaterowaniu i wyżywieniu oraz opiekę sanitarną na miarę swoich możliwości i pomysłowości.
Specjalną grupę stanowili młodzi konpiratorzy socjaliści - z Organizacji Młodzieżowej Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych i Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej - łącznicy kanałowi - kursujący ze Śródmieścia na Żoliborz i Mokotów z których będziemy pamiętać tow. Krystynę Kulpińską.
Walki odciążające oddziałów PPS zewnętrznego pierścienia wokół stolicy w początkach powstania : w rejonie Rembertowa i atak na elektrownię w Pruszkowie niewiele dały z powodu ściągnięcia przez Niemców doborowych posiłków z frontu włoskiego. Za to nieoceniona stała się pomoc struktur PPS z powiatów Pruszkowskiego ( Ursusa, Piastowa, Pruszkowa) i Grodziskiego ( Brwinowa, Milanówka, Podkowy ) dla olbrzymiej fali wysiedlonych ludzi z Warszawy. Często z narażeniem życia dostarczano im żywność, ubrania, lekarstwa czy fałszywe kenkarty umożliwiające gubienie tropów przed ścigającym konspiratorów gestapo. Uratowano tym sposobem tysiące ludzi co zaświadczają w swych publikowanych wspomnieniach między innymi - Jan Mulak i Janusz Ostrowski .
Zebrał i opracował Ryszard Dzieniszewski na podstawie wspomnień kombatantów PPS i organizacji z nią współpracujących, oraz poniższych publikacji. Materiał ten ma na celu przeciwstawienie się próbom przemilczeń i kłamliwej interpretacji faktów historycznych, jakich dokonują środowiska prawicowe.
Ryszard Dzieniszewski
Wykorzystane publikacje
Polska Partia Socjalistyczna - w latach wojny i okupacji 1939 – 1945 – tom I i II + Aneks – pod red. prof. Janusza Durko 1995 r.
Polski Ruch Socjalistyczny 1939 – 1945 Krzysztof Dunin – Wąsowicz - Wyd. IH PAN 1993 r. rozdziały V – IX
Związek Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej - Wyd. Spółdzielnia Wydawnicza WIEDZA - 1946 r.
Z dziejów Polskiej Partii Socjalistycznej - Wyd. Towarzystwo Naukowe im. Adama Próchnika
Polska Lewica Socjalistyczna 1939 – 1945 Jan Mulak Wyd. Książka i Wiedza 1990 r.
Warszawskie Termopile 1944 Żoliborz – Bielany Karol Mórawski, Krzysztof Oktabiński, Lidia Świerczek 1999 r.
Warszawskie Termopile 1939 – 1944 - Straż Pożarna - Piotr Matusak - 2014 r. rozdziały IV - VIII
Wspólnota Samopomoc Mieszkanie w 90- lecie WSM – Leszek Lachowiecki - wykaz obiektów do 1939 r. od WSM do TOR
OW-KB-AK - sikorszczycy w ruchu oporu 1939- 1945 - Tadeusz Bednarczyk
Powstańcze reportaże z Żoliborza - Jerzy Kubin - Wyd. J Kubin, K Dunin-Wąsowicz, G Labuda 2004 r. Na barykadach w kanałach i gruzach Czewniakowa Ryszard Czugajewski Wyd. PAX 1970 r.