Po serii tradycyjnych obchodów rocznicowych II – giej wojny światowej w dzielnicach : Żoliborz, Mokotów, Bielany, Wola, Ochota - wkład PPS jest już uznawany po latach prowadzonego przeciw nam od 1992 roku – zorganizowanego bojkotu. Jak mówił Stanisław Szwalbe czy Jan Mulak nic tak nie posłuży nam prawdziwym socjalistom jak pokazanie wreszcie ludziom pracy przez prawicę prawdziwej twarzy kapitalizmu.
W sumie na tych uroczystościach ponad tysiąc ludzi w tych kilku dzielnicach stolicy z powrotem kojarzy dobrze obecne PPS z walecznym pokoleniem naszych dziadków czy ojców.
To ważne, że po raz kolejny w apelu poległych na Woli pod tablicą na Lesznie pada nazwa bohaterskiego batalionu OW PPS im. Stefana Okrzei. Szkoda, że nie przypomina się jeszcze Kazimierza Pużaka - przewodniczącego Rady Jedności Narodowej – jako konspiracyjnego sejmu.
W czasie wycieczki szlakiem walk w niedzielne popołudnie 26 sierpnia ponad stu ludzi po powstańczym Śródmieściu Północnym dowiedziało się od naszego przedstawiciela , że zawiesili flagę na budynku Prudentialu, zdobywali gmach Pasty i bronili tej słynnej niezdobytej barykady w Alejach Jerozolimskich żołnierze batalionu im. Jana Kilińskiego. Utworzonego został przez PPS na bazie tego związku zawodowego i to już jesienią 1939 roku. Nawet słynny ślub rannego powstańca z sanitariuszką był za przyzwoleniem dowódcy naszego batalionu teraz enigmatycznie określanego robotniczo – ludowym. Bo tak były ulokowane w Okręgu do około 20 km od centrum warsztaty szewskie i inne rzemieślnicze łożące na swój batalion.
Na uroczystościach w dniu 26 sierpnia w miejscu zbombardowanego sztabu AL – na ul. Freta przedstawiciel PPS - podał realia drugiej kompanii batalionu Czwartaków, którą stanowili członkowie RPPS - synowie Woli i Żoliborza z jej osiedli spółdzielczych. Nazwiska rodziny Fotków , epizod odebrania od batalionu „Zośka” - żydowskich więźniów z Obozu Gęsiówka i przeprowadzenie ich pod ostrzałem poprzez gruzy getta na Starówkę. Drogę słynnego plutonu Jerzego Żeglińskiego od obrony barykady z AK na Towarowej, szturmu na Pastę, epizodu razem z batalionem „Zośki” na Starym Mieście i w obronie na Czernikowie - tego późniejszego współzałożyciela PPS- 11 . Zabrzmiało to po raz pierwszy w tym miejscu. Tak kawałek po kawałku odsłaniamy więc na nowo naszą przekłamywaną i bojkotowaną historię.
Zwieńczeniem było symboliczne uczestnictwo przedstawiciela PPS w postaci złożenia wieńca w dniu 1 września pod Grobem Nieznanego Żołnierza a następnie przedstawiciela grupy republikańskiej z Polonii w Belgii i kombatantki z AK - współuczestniczącej uprzednio w uroczystościach głównych na trybunie. Nas nie złamały ponad 4 – godzinne warunki spiekoty słonecznej ani posunięte do maksimum środki prewencyjne w olbrzymiej strefie ochronnej. Niemniej dziękujemy dowództwu garnizonu stołecznego za przyrzeczoną asystę honorową .
To zdjęcie spod pomnika gdy obok wieńca Prezydentów leży nasza wiązanka to dowód jak oceniliśmy wkład powołanych z inicjatywy PPS – i Mieczysława Niedziałkowskiego – zamordowanego niedługo potem w Palmirach - Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy.
One we wrześniu 1939 roku wykonały rzeczy wydawało się niemożliwe budując barykady, zagrzewając ponownie do walki też żołnierzy przybyłych do obrony stolicy. To jest piękne uzupełnienie do słów trzech prezydentów co wykonali w tamtym okresie nasi towarzysze.
Dzieniszewski Ryszard






