Pamięci powstańców z IV batalionu Organizacji Wojskowej Polskiej Partii Socjalistycznej–imienia generała Jarosława Dąbrowskiego na 72 rocznicę wybuchu walk Powstania Warszawskiego.
Uroczystość obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego, pod tablicą na ulicy Suzina ku czci poległych powstańców IV batalionu Organizacji Wojskowej Polskiej Partii Socjalistycznej imienia generała Jarosława Dąbrowskiego, od lat ma wymiar symboliczny w historii stolicy.
Przypadkowe starcie patrolu transportującego broń dla Kedywu na pobliskiej ulicy Krasińskiego, na prawie trzy godziny przed godziną W, spowodowało dekonspirację koncentracji tych kompani Organizacji Wojskowej Polskiej Partii Socjalistycznej, które akurat pobierały broń do walki ze skrytek. Mimo to odparto pierwszy atak i podjęto walkę, która krwawo przetoczyła się przez kilka kolonii żoliborskiego osiedla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej . Przypomnieć tu należy, że WSM powstała z inicjatywy PPS stanowiła dla innych miast Polski wzorzec nowoczesnego rozwiązywania problemów społecznych.
Wysiłkowi pokolenia naszych ojców socjalistów warszawskich, w tym kapitana Dąbrowskiego pseudonim Stary uczestnika akcji dostawy przez oddziały PPS w walkach 1939 roku pocisków armatnich z Palmir do stolicy, zawdzięczamy postawienie tej tablicy w czasie odwilży popaździernikowej 1957 roku . Tablica symbolicznie oddaje cześć tylko tym jej członkom z oddziałów bojowych PPS, którzy padli w boju w pierwszym dniu walki powstańczej. Dla wielu rodzin żoliborskich jest też od lat symbolem wkładu PPS w początki powołania państwa podziemnego i jego oddziałów powstałych na bazie robotniczych batalionów obrony Warszawy z września 1939 roku. Broń z tego okresu ukryto wtedy w spółdzielni i została ona wykorzystana w powstaniu .
Na tablicy są wymienieni ludzie którzy uczestniczyli w walkach września 1939 roku, pomocy dla powstania w getcie i akcjach sabotażowych, na co dzień pracujący zawodowo lub uczący się na tajnych kompletach.
Takiej skali współpracy jaka miała miejsce w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przez prawie dwa miesiące trwania powstania, głównie dzięki PPS , nie odnotowano w innych dzielnicach.
Uwieczniło to we wspomnieniach wielu członków PPS - ludzi polskiej nauki , żeby wymienić profesorów Nowickiego, Ostrowskiego, Żarnowskiego, docenta Strzeleckiego, kilku późniejszych wojewodów i ministrów, rzeźbiarki Zbrożyny, pisarki dziecięcej Kownackiej i dyrektorki szkoły Dunin – Wąsowiczowej.
Po roku 90 – tym , w mniejszej skali, uczczono tablicami pamięci walk powstańczych mury spółdzielni na Żoliborzu, Ochocie i Śródmieściu.
OKW PPS





