w sprawie protestów w Warszawie

z dnia 10 sierpnia 2020 roku

Polska Partia Socjalistyczna uważa, że ostatnie protesty i reakcja policji wynikają z faktu, że polski prawicowiec sprawia wrażenie, iż boi się wszystkiego: uchodźców, LGTB, gender, Niemców, Rosjan, spisku Brukseli, elit, Grety Thunberg, rozpadu rodziny, upadku Kościoła, terrorystów. Swój lęk leczy wiarą, że silna ręka władzy jest w stanie na zawsze ukoić jego lęki, a odmawianie praw ludziom inaczej myślącym jest na nie cudownym lekarstwem.

Stoimy na stanowisku, że wykluczeni prędzej, czy później stawią opór. Świat przyspiesza a więc opór pojawia się szybciej. W tym kontekście widzimy najnowsze protesty środowisk LGTB, do których przyłączają się inni, zwłaszcza młodzież, która zawsze nosi w sobie bakcyla buntu, ale także odznacza się wrażliwością na krzywdę innych.

Polska Partia Socjalistyczna nie popiera aktów wandalizmu, lecz zwraca uwagę na obsceniczny, pełen nienawiści i agresji charakter napisów i banerów na rzekomo uszkodzonym samochodzie. W imię demokracji przypominamy, że reakcje funkcjonariuszy prawa muszą być adekwatne do wielkości przewinienia. Zastosowanie 2 miesięcznego aresztu tymczasowego wobec Margot zrównuje jej przewinienia o niewielkich skutkach do osób podejrzanych o poważne przestępstwa przeciwko zdrowiu lub mieniu. Wnioskowanie przez prokuraturę takiego środka zapobiegawczego jest skandalicznym nadużyciem, a przyjęcie tego przez sąd jest niezrozumiałe. Także działania policji w stosunku do protestujących daleko wykraczają poza adekwatne działania prewencyjne.

Całkowicie nie akceptujemy tezy o profanacji pomników i obrazie uczuć religijnych poprzez zawieszenie tęczowej flagi na figurze z krzyżem. Pomniki nie zostały uszkodzone, a tęczowa flaga stanowi symbol wyzwolenia nie tylko dla środowisk LGTB. Na równi można traktować zawieszenie banneru wyborczego Andrzeja Dudy na krzyżu na Giewoncie, co nie spotkało się z żadnym potępieniem. Także katolickie krzyże wiszące w urzędach, szkołach czy Sejmie budzą obawy wyznawców innych religii i niewierzących o nadmierną dominację jednej religii. Uważamy, że zawiadomienia o przestępstwie nie powinien składać wiceminister sprawiedliwości, bo świadczy to o zamiarze wywołania konfliktu przez ten resort.

Historia Polskiej Partii Socjalistycznej uczy, że z prześladowanych protestujących mogą wyrosnąć przyszli bohaterowie i przywódcy. Jeden z ojców naszej niepodległości - Józef Piłsudski - rozpoczynał swoją działalność jako przywódca bojówek PPS, biorąc również udział w zamachach terrorystycznych.

Przed nami prawdopodobne protesty pracowników wynikające z załamania gospodarki, spowodowane epidemią, ale także wcześniejszą niefrasobliwą polityką gospodarczą rządu PiS przed.

Polska Partia Socjalistyczna uważa,  że jedyną drogą zapewnienia pokoju społecznego jest dialog i współpraca, a nawet współudział szerokiego grona specjalistów reprezentujących różne opcje polityczne w przygotowywaniu i realizacji przedsięwzięć gospodarczych i społecznych a nie eskalacja przemocy i nazywanie protestujących chuliganami.

Jeśli jednak, na skutek uporu rządzących, dojdzie do masowych protestów to członkowie Polskiej Partii Socjalistycznej wzywają lewicę, aby stanęła na ich czele.

Prezydium RN PPS

  Jesteśmy na FB i YouTube                                      Profil OKW na FB