Na zakończenie półrocznej kampanii wyborczej odbył się wieczór wyborczy Roberta Biedronia. Kandydat przypomniał wszystkim pierwsze hasło rodzącej się lewicowej koalicji: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Robert złożył podziękowania wszystkim, którzy uwierzyli że inna polityka jest możliwa, że nasze czyli lewicowe wartości są zbyt cenne, by z nich w trakcie kampanii zrezygnować. Rober Biedroń podziękował czterem partiom za nieustające wsparcie kampanii a więc Sojuszowi Lewicy Demokratycznej, Partii Wiosna, Razem i Polskiej Partii Socjalistycznej. Robert Biedroń podziękował tym wszystkim, którzy na niego zagłosowali.

 Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że w polityce prawdziwej trzeba mieć przyjaciół, niezależnie od tego, czy się ma dobry wynik czy gorszy wynik. W tamtym roku Lewica wróciła do parlamentu. W tym roku walczyliśmy o prezydenturę, ale ważne jest to, żebyśmy za kilka lat powalczyli o rządzenie i o współrządzenie, bo wiemy o co walczymy. Nie walczymy o władzę dla władzy tylko o dobro ludzi.

Adrian Zandberg powiedział, że w kampanii czuł dumę, bo jest ktoś, kto potrafi mówić w niej o lewicowych wartościach. Przypomniał, że każdy kolejny dzień, tydzień i miesiąc, to czas na pracę o silniejszą pozycję Lewicy w Polsce. Lewicy, która Polskę zmieni, bo to polityka, żeby walczyć o zmianę.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wspomniała o wielkim trudzie, jakim było prowadzenie kampanii. Robert Biedroń ze swoim sztabem przejechał w trakcie taki dystans po kraju, jak długość równika. Szefowa sztabu przypomniała, że na wiecach wspomagały Roberta Biedronia młodzieżówki partii i wymieniła wszystkie cztery organizacje, w tym Organizację Młodzieżową PPS.

Polską Partię Socjalistyczną reprezentował Sekretarz CKW Rafał Zieleniewski.

 

 

 

<RZ>

  Jesteśmy na FB i YouTube                                                    Profil OKW na FB